• Wpisów: 85
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 12:32
  • Licznik odwiedzin: 8 013 / 2647 dni
 
misscocco
 
kurwa nie wytrzymam w tym domu, moj ojciec i siotra juz mnie do szalu doprowadzaja.. czekam do studiow i wypierdalam do warszawy/krakowa/wroclawia! -,-

no, poza tym to dzis swietny dzien : D
sniadanko w kfc ze znajomymi, potem picie szampana w szatni (burżuazja, nie ma co) tak na uczczenie poczatku tygodnia ;d ogolnie mam jakis taki dobry humor ze po prostu nie moge przestac sie usmiechac! jest w tym troche zasluga pewnego slicznego blondyna z mat-fizu aaaah <3
dzisiaj gadalismy troche i tak sie na mnie patrzyl ze ojeeeeej :d

tylko kurde on jest chyba niesmialy a ja taka jestem ze uwazam ze to chlopak powinien zrobic pierwszy krok wiec na razie to za bardzo sie do przodu nie posuwa, ale to nic, bo zawsze jak tak szybko sie rozkrecalo to potem szybko konczylo wiec nie chce niczego przyspieszac, po prostu zobaczymy co sie wydarzy : d

ooooks juz sie zamykam bo glupoty jakies gadam, lepiej sie zaczne uczyc matmy albo cos. choc dzis dostalam 2 z trygonometrii (fuck yeah, myslalam ze bd 1!) ;D i 4 z kwantyfikatorow wiec i tak wymiataaam. jak na razie moja strategia 'Opierdalam-sie-na-wszystkim-oprocz-bioli-i-chemii' zajebiscie sie sprawdza! ;d

Nie możesz dodać komentarza.