• Wpisów:85
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 12:32
  • Licznik odwiedzin:7 855 / 2551 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
no to wesołych świąt!
  • awatar aleksandra1988: sprzedaje tanio buciki, ciuszki i torebki zajrzyj, pozdrawiam:)
  • awatar reagitalizacja: hej ej żyjesz?:D
  • awatar Gość: ja bym tam wolał: "no to oby te święta skończyły się jak najszybciej", ale i tak dzięki i wzajemnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
ŻYCIE JEST TAK ZAJEBIŚCIE PIĘKNE!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
myślę co kupić rodzicom na święta. zważywszy na obecną sytuację najlepszym prezentem byłby bilet na księżyc w jedną strone -,-

nie mogę doczekać się przerwy świątecznej. w sumie samych świąt nie lubię, z każdym kolejnym rokiem coraz mniej czuć bajkową świąteczną atmosferę, w zasadzie boże narodzenie to taka jedna wielka gra w udawanie, przyklejony do twarzy uśmiech, plastik fantastik. tyle że z zajebiście dobrym jedzeniem i brakiem szkoły, więc ogólnie nie jest tak źle. no i szykuje sie pare dobrych imprez jeszcze przed sylwestrem aahh ; )

aaa, no i świąteczne wyprzedaże!
także boże narodzenie ma jednak trochę zalet, no nie?

+ przy tej piosence prawie kocham święta ♥
 

 
znowu trochę tu nie zaglądałam, przepraszam za moją niesystematyczność, ale tym razem to nie tylko moja wina. rodzice zajebali mi laptopa na tydzień, ogólnie miałam niezły przypał ale w sumie i tak są kochani, mogło być o wiele gorzej. ważne że już mnie z powrotem kochają no i odzyskałam komputer fuck yeah ;ddd

ten tydzień mnie wykończył, w zasadzie mam jakąś czasową amnezję i praktycznie nic z niego nie pamiętam, jedyne o czym marzę w tej chwili to w końcu się wyspać. końcówka semestru to jedna wielka masakra. nie mam już na nic siły, a jeszcze czeka mnie jeden paskudny sprawdzian dzień przed przerwą świąteczną i dwa JESZCZE GORSZE od razu po świętach. plus chuj wie ile projektów do zrobienia przez ferie. kocham moją szkołe.

jestem pojebana, wszystko zaczynało się świetnie układać a mi nagle coś odbiło i go olałam, mimo że przecież cholernie mi na nim zależy. muszę teraz wszystko jakoś odkręcić i w ogóle się ogarnąć bo na chwilę obecną to zachowuję się jak ostatnia idiotka i na jego miejscu wcale bym siebie nie lubiła, ale on chyba nadal mnie lubi, przynajmniej mam taką nadzieje.
ale jestem głupia, nie chce tak!

przepraszam za ten chaotyczny wpis ale chyba mam gorączkę i po prostu chce już spać i zimno mi w stopy i boli mnie głowa i ogólnie nie jest dobrze.

oks, kończę narzekać i idę się położyć, dobranoc.
 

 
przyszłam do szkoły na całe trzy (!) lekcje, co zdecydowanie wyczerpało moje pokłady motywacji na dzisiaj.
chciałabym już wiosny, a najlepiej lata. matko! pamiętacie ten zapach unoszący się w powietrzu kiedy słońce zaczyna świecić coraz mocniej i mocniej, i wszystko nabiera kolorów? brakuje mi tego...
aktualna pora roku totalnie mnie dobija. i nie mam najmniejszej ochoty uczyć się geografii na jutrzejszy sprawdzian (ha ha. jakby do czegokolwiek było mi to w życiu potrzebne. no bo dajcie spokój, jest wgl jakiś bezsensowniejszy przedmiot?) ani czytać tristana i izoldy, pomocyyy.
__________________
"[...] nic nie jest stracone, jeżeli ma się dosyć odwagi, aby twierdzić, że wszystko jest stracone i że trzeba zaczynać od zera [...]"
  • awatar Gość: Zima okropną porą roku? Cóż za herezja! Zima jak zima, ale jesień jest porą roku, kiedy czuje się najlepiej. Deszcz, mgła, wiatr, zimno (ew. śnieg). To jest to. Lato jest katorgą, sauną i salą tortur
  • awatar healy: cudne zdjęcia ;) też nienawidzę geografii ;/
  • awatar Gość: rozumiem Twoj bol - tez nie lubie geografi :x zdjecie 2 - tez chce miec tak odpicowany moj komp! :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
JUST JACK ! ♥♥♥


poprawiłam jedynkę z matmy! rozumiem matme! HA!
no to teraz mogę z czystym sumieniem nic nie robić i czytać 'grę w klasy' całą noc. jeeeeezu, cortazar to geniusz, po prostu brak słów <3

niepokojąco szybko zbliża się magiczna data 31 grudnia, a ja jak zwykle nie wiem co robimy, niby szykuje sie pare imprez ale szczerze mówiąc żadna z nich nie zapowiada się na balet życia a przynajmniej roku, no i totalnie nie wiem na co sie zdecydować, a w co sie ubrać to już w ogóle!

uciekam do magi i horacia, buziaki ♥
 

 


postanowienia na grudzień które mam zamiar spełnić ale mi nie wychodzi:
- nie jeść słodyczy
- ćwiczyć
- być miła dla ludzi
- nie palić
- uczyć się
- osiągnąć stabilizację emocjonalną i samorealizację

postanowienia na grudzień w których spełnianiu byłabym świetna:
- wpieprzanie całej paczki rafaello na raz
- opierdalanie się
- nierobienie matmy
- bycie wredną egoistką
- robienie wszystkiego dokładnie na odwrót niż powinnam
  • awatar Gość: I na myśl przychodzi Bridget Jones :D
  • awatar reagitalizacja: "samodoskonalenie jest jak masturbacja, za to autodestrukcja..."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
cześć, pamiętacie mnie jeszcze?


trochę mnie tu nie było, teraz jestem, a czy będę potem to się okaże. za oknem leży śnieg, cała masa śniegu prawdę mówiąc, a ja tu siedzę z laptopem, słuchawkami w uszach i milionem myśli w głowie. czyli w sumie nic nowego. o, nawet mikołaj o mnie nie zapomniał i przyniósł ładne prezenty. wygląda na to że byłam wyjątkowo grzeczna w tym roku albo mikołaj jest nieco niedoinformowany, i tak na jedno wychodzi.

dobranoc ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
czuję się chora. zajebiście boli mnie gardło, boli mnie głowa i chce mi sie ryczeć. od rana gdzieś chodze, juz nie mam siły ale ide jeszcze sie spotkać z przyjaciółką bo w domu nie wysiedze, jeszcze do rodziców przyszli znajomi także w ogóle jest fantastycznie...

nie mam sie w co ubrać na następną impreze, potrzebuje jakiejś fajnej kiecki ale takiej do 100 zł, widzieliście gdzieś ostatnio coś ładnego?
musze zajebiście wyglądać bo będzie tam M.
nie widzieliśmy się prawie od września nie licząc jednego przypadkowego spotkania, nie wiem co będzie jak się tam zobaczymy... kurde z jednej strony troche się boję ale z drugiej nie mogę doczekać ^^

już chcę poniedziałku, nie wiem czemu ale znudziło mi się opierdalanie w domu. przypomniałam sobie jakie to uczucie wysypiać się, stwierdziłam że wprawdzie bardzo przyjemne, ale jednak dziwnie się z tym czuję i potrzebuję powrotu do codzienności czyli zapieprzania 24h na dobę.

zresztą w poniedziałek się z nim zobaczę.

ooooks wrzucam troche ładnych zdjec i uciekam.
  • awatar Gość: Ja skoczyłem na 16 urodziny. Fajnie, że Ci się podoba :D
  • awatar reveuse: oooo, pożyczyć od koleżanki- dobry pomysł :) noo, ja myślę, nie ma innej opcji! ;*
  • awatar reveuse: ojeeej :( życzę zdrowia;* sukienki... hmm, nie mam pojęcia, może h&m? choć to bardziej w okolicach sylwestra. a nie masz jakiejś fajnej w domu?;) co do pon. też chcę już wracać..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


o matko, wielbie ich <3
jeśli ten gość nie przejdzie jutro do finału mt
to ten program jest dla mnie skończony, sory.

jak dobrze ze już weekend. dziś cały dzień nicnierobienia. wczoraj baalecik, nieźle sie wybawilam, tańczylam do 2. niby było zajebiście, fajna atmosfera w klubie, dobry dj i tak dalej... ale i tak tańcząc z każdym chłopakiem myślałam tylko 'kurwa czemu to nie on?'

nie chce tak, nie chce żeby mi zależało. pierdole -,-
  • awatar TrudnyDzieciak69: Napisałam do kogoś, do kogo nie powinnam ;(( nie było fajnie !! ale już tak mam ;/ zawsze umiem, zajebiście wszystko zjabać ;D :[
  • awatar Gość: Wiedziałem, że nikt tego nie zrozumie, ale to na prawdę skomplikowane, a może wcale nie. Wiem, że trudno mi o tym mówic, pisac jest łatwiej i masz rację to pomaga.
  • awatar cocco ♥: @Ridiculous ♥: noo szkoda go ;< mam nadzieje ze zmieni zdanie i sie na muzyce skupi ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
czuję się jak zombie.
nigdy wiecej mieszania tak cholernie mocnego zioła z alkoholem -,-
jeszcze żeby było ciekawiej, zasneliśmy w końcu wszyscy na jednej małej kanapie, także czuję się cudownie wręcz wyspana.
oooks, już nie marudze bo generalnie było dobrze : D

a dziś czeka mnie cały dzień nauki biologii, faaajnie.
wrzucam jeszcze troche ładnych zdjęć. miłego dnia ♥
  • awatar reveuse: ech, znam ten poimprezowy stan :D
  • awatar Gość: Muszę Ci się pochwalić (bo dla mnie to wręcz powód do dumy), że ja rezygnuję z tego typu zabaw i zaczynam ogarniać swoje życie. Ogólny detoks
  • awatar TrudnyDzieciak69: Skąd ja to znam ;/ trzy godziny niemca mi wystarczą, nie wspominając o fizie i macie ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
wróciłam do świata żywych i znów jestem szczęśliwa. dziś po raz setny uświadomiłam sobie jakich cudownych ludzi mam wokół siebie i jak zajebiscie dobrze że oni są, tak po prostu.. jest dobrze! : D

aaah wgl dobrze mi zrobił dzisiejszy dzień, od razu świat jest bardziej kolorowy i nawet deszcz już prawie nie pada! ; )

nooo jutro śpię ile wlezie a potem szykuje sie balet zycia nanana

ps. nie moge sie zdecydowac czy bardziej podoba mi sie piosenka czy kate w teledysku. meeeega! *,*
  • awatar cocco ♥: @Łysa.: no, na bank! : D
  • awatar TrudnyDzieciak69: Haa ludzie, dzięki którym się jakoś funkcjonuje są zajebiscie wazni ;D ^^ od razu inne podejście do życia ;D
  • awatar reagitalizacja: śpiewałam to dzisiaj prawie cały dzień! to na pewno telepatia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
słucham w kółko oasis i ryczę.

tak, jestem niestabilna emocjonalnie, przykro mi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
wszystko jest nie tak, nie ogaaaarniam.
nie wiem co sie ze mna dzieje, mam takie fazy że raz jestem szczesliwa, potem wszystko mnie wkurwia, nie moge juz tak. wczoraj wrocilam troche pijana, polozylam sie spac i płakałam do drugiej, nie wiem nawet czemu.

przeraża mnie moje lenistwo, szkołe zaczynam totalnie olewać, dziś nie poszłam na pare pierwszych lekcji żeby dłużej pospać, w środku tez sobie wyszlam posiedziec z kumplem, spierdolilam poprawe z matmy i nawet mnie to nie obeszlo.. nie moge tak dluzej, trzeba sie w koncu wziac w garsc bo nie moge spieprzyc sobie ocen, zwlaszcza w tej zajebiscie 'prestizowej' szkole. choc w sumie juz coraz mniej mnie to obchodzi..

no i kurde nie wiem czy on mnie naprawde lubi, a mi zaczyna zalezec.
ja pierdole. nie chce tak.

coraz czesciej ze soba gadamy i siedzimy razem na przerwach jak akurat ma lekcje gdzies obok i niby jest fajnie ale nic z tego nie wynika. po prostu go nie rozumiem, on jest taki cholernie inny od reszty chłopaków.. nie wiem własnie moze to tak mnie w nim kreci. na razie trzymam sie strategii ze troszke go olewam i wiecej gadam z jego (a zarazem moimi) kumplami niz z nim bo wtedy sie robi troche zazdrosny i bardziej sie stara : d nie wiem juz co o tym wszystkim myslec mam totalny mętlik w głowie kuuuurcze nie mam juz sily na to wszystko, chce po prostu spac spac spac przez tydzien i najzwyczajniej w swiecie nie myslec o niczym.
  • awatar amelia-1989: @cocco ♥: ok wiem :-) i cieszę się, że źle Cię zrozumiałam
  • awatar cocco ♥: @Amelia1989: wiesz co moze troche mnie nie zrozumialas, nie chodzi mi o zadne samouwielbienie, tylko raczej o podejscie moich nauczycieli ktorzy wmawiaja nam ze powinismy srac ze szczescia ze sie tu dostalismy, mamy byc najlepsi najmadrzejsi itd. i maja straszne cisnienie na te wszystkie wyniki w rankingach.. oczywiscie nie wszyscy tacy sa ale wielu ma takie podejscie i to uwazam za wade tej szkoly. wiem o co Ci chodzi piszac o takich ludziach i mam nadzieje ze ja nigdy taka nie bede. oj troche sie zamotalam ale mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi ; )
  • awatar amelia-1989: wszystko ok ale proszę, nie popadaj w stan samouwielbienia z powodu ,,prestiżowej szkoły'' znam wielu takich zadufanych w sobie, zakochanych we własnej zajebistości, uważających się za lepszych od wszystkich innych studentow politechniki i są NIE DO ZNIESIENIA. a prawda jest taka ze wielu z nich i tak bedzie mialo problem ze znalezieniem pracy w PL bo takie tu są warunki. zapamiętałam jedno Twoje zdanie które mnie uderzyło, jakiś czas temu napisałaś ,,że macie być elitą''... a jesteś może z rodziny szlacheckiej :-/ ? nie stań się takim człowiekiem kiedyś, bo życie kopnie Cię mocno w dupę i ,,gorsi'' ludzie Cię opuszczą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ciekawe ile można tak żyć.

przypomniałam sobie mnie samą sprzed roku, nie wiem czy śmiać sie czy płakać. wtedy wszystko bylo tak cholernie inne, ja byłam tak cholernie inna, nie ma już tamtej dziewczyny. i nie będzie. wszystko sie zmieniło, trudno powiedzieć czy na lepsze czy na gorsze. patrzę w lustro i nie widzę tej osoby którą kiedyś byłam. kiedyś byłam dobra, pamiętam.. a teraz? z imprezy na impreze, wszystko pierdole, bawie sie innymi, bawie sie uczuciami, bawie sie calym zyciem, korzystam po prostu. pierdole zasady, pierdole wartosci. szczerosc, uczciwosc, przestrzeganie norm? sory, co to bylo?

niby jest dobrze. jestem tą dziewczyną którą mniej lub bardziej swiadomie zawsze chcialam byc. teoretycznie mam wszystko. taaa dobry dowcip. zaloze sie ze znalazloby sie mase osob ktore chcialyby sie ze mna zamienic, ale pytanie czy warto? pierdolony materializm, egozentryzm i hipokryzja. hej, witaj w moim zyciu.

chyba przestaje mnie juz bawic gra w udawanie.
ale jest jakas inna opcja?
 

 
nie ma to jak wyjść do szkoły o 8 i wrócić o 21, paaadam!
ale dzien jak najbardziej udany ahhhhh ♥
co nie zmienia faktu ze cholernie wykanczajacy..

kurfa musze sie w koncu ogarnac i zaczac uczyc bo to masakra. ale po zrobieniu chuj wie ilu zadan z matmy nie mam sily i energi NA NIC.

OJEJKU. blondyn dzis sam do mnie podszedl i zagadal, cala przerwe rozmawialismy a on tak sie slodko usmiechal i patrzyl mi w oczy, swoja droga ma zajebiscie ladne oczy, i znowu tak fajnie ulozyly mu sie wlosy, jak zawsze kiedy zaspi do szkoly.. i nawet udalo mi sie w koncu nie palnac nic glupiego, jest coraz lepiej, naprawde. w takim tempie moze cos sie posunie do przodu przed nastepnym stuleciem.. ale okej, nie jest tak zle. w dodatku umowilam sie z jego kumplem na korki z matmy i chyba mu sie to nie spodobalo bo sprawia wrazenie troche zazdrosnego, i o to chodzi! : D

btw jestem totalnie bez kasy, w dodatku wydalam ostatnio prawie stowe w sh (ale bylo warto, kupilam mase baaajecznych ciuchow ah! <3) i nie wiem jak mi wystarczy na wszystkie imprezy do konca miesiaca kurde mac -,-

no nic, cos wymysle. chyba sie poloze bo jak nie to zaraz zaryje twarza w laptopa, w sumie nie wiem dla kogo skonczyloby to sie gorzej ale wole tego nie sprawdzac, moj laptop chyba tez. DOBRANOC. ♥
  • awatar TrudnyDzieciak69: Ha, pewnie że się przyda... nota wyżej, wiem jak to jest. Ja przynajmniej wiem, że na gorsze ;D i tak mam wyjebane ;) życie i tak jest skomplikowane, po co je bardziej komplikować, zasadami moralnościa, przestrzeganiem pewnych reguł, i bycia grecznym spokojnym człowiekiem... ;) ;)
  • awatar TrudnyDzieciak69: Powodzenia z blondynem ;D ! trzymam kciuki :)
  • awatar S. in Wonderland: Ty chodząca imprezo! : D pokaż ciuszki ; > to dobrze, że Ci się z blondynem jakoś rozkręca. ja to stoję w miejscu, bo nawet się nie zapoznałam z tym chłopakiem. poza tym myślałam, że spotyka się z pewną dziewczyną, ale chyba nie skoro przybijają sobie piątkę na pożegnanie(?) to wszystko jest pogmatwane.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
mam taki dziwny humor, w dodatku jest tak ciemno, listopadowo.. przez to wszystko wpadłam w cholernie refleksyjny nastrój, nie lubię tego. wolę mieć na wszystko wyjebane i nie myśleć za dużo, tak jest o wiele łatwiej.

próbuję uczyć się fizyki, ale jest to wyjątkowo trudne zważywszy na to że uczę się z JEGO książki (mój podręcznik jest zbyt pojebany żeby coś z niego zrozumieć, w dodatku są w nim zadania o CALINECZNCE, wtf? wiec pożyczył mi swój). matmy też powinnam się uczyć bo poprawiam trygonometrie w tym tygodniu ale jak tu sie uczyć jak nawet te pierdolone cotangensy kojarzą mi się z nim... tak to jest z chłopakami z mat-fizu. -,-


mimo wszystko spróbuję zmusić się do niemyślenia i wrócić do książek. miłego wieczoru ♥
 

 
kuuurcze. dzisiaj halloween ale nigdzie sie nie wybieram bo kumpel u którego miała być domówka trafił do szpitala, a do żadnego klubu nie chce mi sie isc, nie mam siły. siedze w dresie, pieke ciasto, odpoczywam po wczorajszym dniu i generalnie cziluuuuję! ;d

impreza jak zwykle mega, mimo że ON nie przyszedł, chociaz miał być. w sumie może to i lepiej bo się trochę za bardzo ujarałam więc nawet dobrze że nie widział mnie w takim stanie. no ogolnie swietny wieczor, tyle tylko że z jedną przyjaciółką sie troche pokłóciłam a druga popadła w depresje i pół nocy musiałam siedzieć z nią na ulicy i pocieszać, kurde strasznie mi jej szkoda, jeszcze jej rodzice są nieźle popierdoleni więc nie ma lekko.
wiecie co? zawsze zadroscilam moim znajomym ze mają taki luz w domu, rodzice ich wszędzie puszczają i nie czepiają się o nic, ale teraz widze że mogłam trafić o wieeele gorzej, w sumie ci moi nie są wcale tacy źli. a więc postaram sie być dla nich CHOĆ TROCHĘ milsza i już tak nie marudzić! ;d

miłego halloween, potworki. macie jakieś plany? ♥
  • awatar reveuse: właśnie może lepiej! ;] plany? nauka historii i wosu.... ;| też miałam iść do kolegi, ale pojechał do babci i odwołał -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
wróciłam właśnie do domu, zjadłam pare pierogów na zimno w ramach obiadu i.. uświadomiłam sobie że już weekend! ♥

jutro wstaje koło 6 rano (nie wiem jak to zrobie ale musze!) i jedziemy na wieeeelkie łowy do sh, a potem lece na impreze nanana ; )

ojejku, dzisiaj taki fajny dzień! : D
nie dosc ze od rana mam dobry humor (bo zaspalam do szkoly wiec moglam sie w koncu porzadnie wyspac) i dostalam moją pierwszą 6 w liceum(!!! i to z wiedzy o kulturze, wyobrazacie sobie?Oo).. to jeszcze gadałam z nim, W KONCU! od poniedzialku ze soba nie rozmawialismy, nie liczac czesc-czesc na korytarzu, az do dzisiaj. ale on jest faaajny ! <3

chociaż stwierdziłam że wygląda trochę jak gej. ale to nic, i tak go lubię.

PS. TA NUTA! <33
  • awatar reveuse: no tak, ale dlaczego nie chcesz zrobić 1 kroku? ;*
  • awatar reveuse: ooo, czyli wszystko jest na dobrej drodze! ;> udanej imprezy;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
smutno mi, jakoś tak wszystko sie pieprzy.

jedyne co mnie pociesza to perspektywa jutrzejszej rozmowy z nim <3

ale jestem wkurwiona. zapaliłabym ale obiecalam sobie, no i zalozylam sie o piwo ze conajmniej do 20 listopada nie wezme do ust papierosa, a wiec będę dzielna, moze przynajmniej tej jednej rzeczy nie spierdole.


aha, jasne.
  • awatar reveuse: dokładnie, zaraz będzie jutro ;) poza tym, za chwilę weekend!
  • awatar unfabulouslove: Wytrzymasz bez tego świństwa , w końcu twoje szczęście nie zależy od tego. A do jutra za dużo czasu nie zastało , więc trzymaj się ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nienawidzę dzisiejszego dnia, tyle w tym temacie.
  • awatar TrudnyDzieciak69: Próbowałam wytrzymać ;D ale się nie udało... Nuta świetna ;D
  • awatar Gość: piosenka wiecznie żywa, nigdy nikomu się nie znudzi. Obrazek idealny dla mnie, hah
  • awatar reveuse: łączę się w bólu ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
aaaaah mam taki zajebiscie dobry humor ze to bajka po prostu, tylko siedze i sie smieje do siebie : D

dzisiaj w szkole ktos mega inteligentny rozpylil gaz pieprzowy i cala przerwe kaszlelismy, myslalam ze sie udusze po prostu. wyobrazcie to sobie, normalnie stoimy ze znajomymi, gadamy i odpierdalamy jakies glupoty, nagle moja kolezanka zaczyna sie krztusic, zaraz potem ja a potem wszyscy po kolei, normalnie nie wiedzialam o co chodzi myslalam ze udaja wszyscy, hahaha do tej pory zaczynam sie smiac jak to sobie przypomne : d

aaaa, w ten weekend halloween! nie moge sie doczekac, zajebista impreza sie szykuje, musze tylko kostium dopracowac, nie wiem czy przebrac sie za kotke czy za wampirzyce : D

ok lece, wrzucam jeszcze troche ladnyyych zdjec : )

milego popoludnia ; *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
nie palę. od wczoraj.
na razie dobrze mi idzie, nawet mnie nie ciągnie za bardzo. a więc tak - koniec z wychodzeniem na fajke na długich przerwach, teraz tylko na imprezach EWENTUALNIE czasem sobie zajaram, a tak o to nie.
a dlaczego?
bo on nie lubi papierosów. taaaak, to straszne co się ze mną dzieje, ale przynajmniej ma na mnie dobry wpływ.

zresztą fajki nie są aż tak dobre, i tak zawsze wolałam gandzie.
  • awatar reveuse: hmm, ja postanowiłam, że rzucam kiedy przyjdzie zima ;D strasznie nie chce mi się wychodzić na długiej, jak leje deszcz, ale teraz potrzeba jest silniejsza. chyba się już uzależniłam... dlatego radzę rzucać, kiedy jeszcze jest łatwiej... ;)
  • awatar CherryCokeღ: ja tez pale tylko zielone:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
kurwa nie wytrzymam w tym domu, moj ojciec i siotra juz mnie do szalu doprowadzaja.. czekam do studiow i wypierdalam do warszawy/krakowa/wroclawia! -,-

no, poza tym to dzis swietny dzien : D
sniadanko w kfc ze znajomymi, potem picie szampana w szatni (burżuazja, nie ma co) tak na uczczenie poczatku tygodnia ;d ogolnie mam jakis taki dobry humor ze po prostu nie moge przestac sie usmiechac! jest w tym troche zasluga pewnego slicznego blondyna z mat-fizu aaaah <3
dzisiaj gadalismy troche i tak sie na mnie patrzyl ze ojeeeeej

tylko kurde on jest chyba niesmialy a ja taka jestem ze uwazam ze to chlopak powinien zrobic pierwszy krok wiec na razie to za bardzo sie do przodu nie posuwa, ale to nic, bo zawsze jak tak szybko sie rozkrecalo to potem szybko konczylo wiec nie chce niczego przyspieszac, po prostu zobaczymy co sie wydarzy : d

ooooks juz sie zamykam bo glupoty jakies gadam, lepiej sie zaczne uczyc matmy albo cos. choc dzis dostalam 2 z trygonometrii (fuck yeah, myslalam ze bd 1!) ;D i 4 z kwantyfikatorow wiec i tak wymiataaam. jak na razie moja strategia 'Opierdalam-sie-na-wszystkim-oprocz-bioli-i-chemii' zajebiscie sie sprawdza! ;d
 

 
ranyyy, jak ja uwielbiam komplikowac sobie zycie -,-
no ale nic, przeciez bez tego byloby nudno no nie?

w ramach walki z moim wewnętrzym leniem przebrałam sięz pidżamy w dresy i zrobiłam w chuj dużo zadań z chemii, mimo że to dopiero na wtorek. oks, więc wyrobiłam już norme na dzis i moge sie opierdalac caly dzien! ; D

jejku mam taki mętlik w glowie.
no i kurde nie moge przestac o nim myslec!


AAAA TA NUTA! JARAM SIE <3333
  • awatar S. in Wonderland: jaz dziś się uczyłam na sprawdzian z biologii-,- nie tylko Ty cały czas myślisz o swoim nim : D mnie mój ciągle po głowie chodzi.
  • awatar reveuse: też ciągle O NIM myślę ;d ja jestem przerażona ogromem nauki, który mnie czeka... ;( niezła ta nuta!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jeeezu co za dzien! <333
hahaha kocham ogniska z moimi znajomymi, maaasa po prostu ; D

wiecej zadnych tanich jaboli nie pije, no na serio. juz wole wodke chyba. ale i tak bylo zajebiscie hahahaha : D

ps. mam zajebista faze na white stripes aaaa <33
  • awatar cocco ♥: @gość: wez mi tu kurwa nie spamuj -,-
  • awatar Gość: Zapraszam : http://allegro.pl/show_shop.php?shop_id=19548008
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ja pierdole.
nie wierze ze to pisze, ale prawie sie zakochalam. Oo

to jest strasznie dziwne, no bo przeciez on jest totalnie nie w moim typie! wszyscy chlopcy z ktorymi cos mnie laczylo byli tacy wiecie - bardzo pewni siebie, imprezowi, niezle zakreceni. a on jest taki.. no totalnie inny niz wszyscy, kurcze! nie chce wyobrazac sobie nie wiadomo czego bo nic takiego miedzy nami sie nie wydarzylo, po prostu spedzilismy duzo czasu i zaiskrzylo troche, dzis w szkole tez sie widzielismy i jakos tak cieplej mi sie robi jak o nim pomysle..

OJEJKU!♥
  • awatar reveuse: niby niedługo jest większa impreza, na której oboje będziemy, ale... nie wiem czy wytrzymam! :D
  • awatar S. in Wonderland: jak patrzę na te jego sarnie oczka <333
  • awatar reveuse: życzę powodzenia w takim razie;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
jeej. dzisiaj dziwny dzien, zamula straszna znowu.
w dodatku mam bad hair day i bad face day w jednym, zajebiscie -,-

kurde jeszcze sie dowiedzialam ze jakies niestworzone ploty o mnie chodza, znowu. no ale trudno, teatralnie mnie to jebie w tym momencie.

ahhh jutro domówka zajebista sie szykuje, yeeeah!

xoxo cocco
  • awatar cocco ♥: @: noo proste ze olewam, juz takich rzeczy sie nasluchalam ze nic mnie nie zdziwi ;d
  • awatar reveuse: dokładnie. olej plotki, śmiej się z nich ;) aaa, udanej domówki ;*
  • awatar Lillien: rewelacyjne zdjęcia! (: plotki zawsze były, są i będą. trzeba się z tym pogodzić. a czasem ile śmiechu dostarczają, kiedy dowiesz się o sobie jakiejś głupoty? :D tak trzymaj!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
PINGER ZMARTWYCHWSTAŁ. ciekawe na jak długo.

dżizas, też u was dzis taka zamula? normalnie najchetniej bym przespala caly dzien, totalnie nic mi sie nie chce, jeszcze ta mgla.. ledwo wysiedzialam w szkole, jeszcze bylam niezywa bo do polnocy uczylam sie tej pieprzonej mechaniki kwantowej na spr z chemii. ale chyba nawet dobrze mi poszlo, no ale nie wiem, zobaczymy.

wgl sie odchudzam. od wczoraj. tym razem nawet zaczyna mi wychodzic (!) jeszcze rzuce fajki i ogarne sie troche z nauką to bd good.

wgl zaczełam sie uczyć łaciny i stwierdziłam ze jest zajebista <3

ojejejku. tylko zeby wytrzymac jutrzejszy dzien i chill out!
  • awatar cocco ♥: @reveuse: biol chem :d
  • awatar reveuse: łacina zajebista? :D u mnie wręcz na odwrót, a mam spr we wtorek :| w jakim profilu jesteś? ;>
  • awatar Shivaa: super focie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
aaaa bułhakow jest wyjebany w kosmos. <3

eej no ale mam zaciesz, w koncu zrozumialam mechanike kwantowa, jest wiec szansa ze nie spieprze jutro chemii, a jak tak dalej pojdzie moze nawet kiedys pojme o co chodzilo z tym calym kotem shrodingera, choc to chyba byloby juz zbyt piekne no ale nadzieja jakas jest : D

tak btw, co to sie dzieje ze wszyscy chlopcy scinaja teraz wlosy? i to akurat ci z najfajniejszymi fryzurami, fuck. ;<

okeej, wrzucam troche ładnych fotek z internetu i ide juz powoli do lozka. buziaki ; *
  • awatar cocco ♥: @reveuse: devile sa najlepsze! <33 mi tez bylo ciezko sie zabrac ale jak juz zaczelam to sie mega wkrecilam ; )
  • awatar reveuse: deeevile! <3 zawsze chciałam przeczytać 'mistrz i małgorzata' bułhakowa, ale jakoś nie potrafię się zabrać ;|
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
wiem że to nie jest blog modowy ale potrzebuje pomocy, totalnie nie moge sie zdecydowac!

a wiec pytanie na miare hamleta..
ktore buty wziac???
  • awatar Gość: first one
  • awatar Kaffa: drugie ;)).
  • awatar bywalczyni: zdecydowanie te pierwsze. Powiedz mi jaka jest firma tych butów? Są świetne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ahahahaha.

wczoraj wracam z imprezy (niby bylam u kolezanki, bo po ostatniej mam przypal ze nie moge za bardzo wychodzic), ledwo trzymam pion ale jakos tam ide, a moi kochani rodzice co? niee, nie zauwazyli nawet ze jestem najebana, ale wyjezdzaja z tekstem:
- palilas papierosy!
- jaa? w zyciu, daj spokoj, nie pale papierosow przeciez.
- rzeczywiscie, to nei papierosy, to trawka, przyznaj sie.
-nie bede sluchala takich obrazliwych oszczerstw, ide spac.

a najlepsze ze to byly zwykle fajki, trawki ostanio wcale nie pale.
ale w koncu uwierzyli i moge isc na koncert, nanananana ; >

wgl doszlam do ciekawych wnioskow.
wodka+jabol+tabaka+piwo+fajki+lizanie sie po pijaku = zlo
a mistrz i malgorzata po alkoholu nabiera glebszego wyrazu, serio.

buuuziaki kociaki, ide sie ogarnac.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ZA DUŻO WSZYSTKIEGO.

potrzebuje wakacji od zycia, musze sie zdystansowac od roznych spraw.. wszystko sie zmienia, juz sie zmienilo, ja zreszta tez.
ale i tak jest zajebiscie, chyba?

oksss, ide czytac bułhakowa, a potem lece na impreze. <3
  • awatar reveuse: też chciałabym odpocząć od życia. wymazać wspomnienia i przez jakiś czas cieszyć się tylko tym co jest ;)
  • awatar reagitalizacja: jestem fanatyczką bułhakowa.
  • awatar Swarley: haha, 5 od dołu - najlepsze! :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ahahahaha jak ja kocham moich kumpli <3

siedze sobie wczoraj wieczorem wkurwiona, a kumpel dzwoni zebym zeszla na chwile na dol. to ja schodze chociaz mi sie nie chcialo, a tu cala ekipa, z pizza i desperadosami, w dodatku ze free : D
uwielbiam ich

wgl jestem geniuszem zła. bylam dzis w szkole jakies 3 godziny z czego polowe przesiedzialam w szatni z D, bo bylo spotkanie z arcybiskupem na ktore niezbyt chcialo nam sie isc, a potem sie zwolnilam, bo nie chcialo mi sie na wf zostawac, straszny leniuch sie ze mnie zrobil no ale ;d noo a zaraz ide do kolezanki, a potem od razu do klubu, o czym moi kochani rodzice nie wiedza, bo niby ide spac do kumpeli, tzn naprawde do niej ide ale to dopiero kolo 2 ^^ aaaah fajny wieczor, noc i dzien sie zapowiadaja : D

oks koks, ide sie szykowac a potem paaaarty! : D
 

 
kurwa nie wiem co ten sofokles brał że wymyślał takie rzeczy ale też chce tego troche. w kazdym razie nie zazdroszcze temu edypowi, zreszta lajos tez mial konkretnie nasrane w glowie, no coz. nie lubie polskiego, nie lubie czytania lektur, mam juz powyzej uszu tego wszystkiego.

podoba mi sie ten tydzien!
wczoraj 3 lekcje + piwo z chlopakami z mat-fizu, dzisiaj troche chujowy dzien, za wyjatkiem picia w szatni, to poprawia humor ^^ jeszcze mialam spotkac sie z jednym chlopakiem ale mam takiego lenia ze odwolalam, trudno. jutro to wgl mam malo lekcji a potem polmetek, fuck yeah! w czwartek jest swieto naszych kochanych nauczycieli (nie idziemy do szkolyyyy!) i mam od rana impreze (ofc jesli wstane po polmetku bo moze byc ciezko ;d), w piatek ide z D na wagary do niego do domu, w sobote mam ogniskoo a w niedziele koncert.
ZYC NIE UMIERAC.

no, pomijajac to ze jutro musze wstac chuj wie kiedy zeby na 8 dojechac do szkoly UCZYC SIE MATMY. zaajebiscie. mam nadzieje ze A da rade mi to jakos wytlumaczyc bo za cholere nie moge pojac tej trygonometrii a jutro mam sprawdzian. no ale damy rade.

podobno sie mialam odchudzac kurwa mac. czyli mialam nie pic i nie wpieprzac czekolady. aha, i cwiczyc. FAJNIE.

mam zly humor troche, nie wiem nawet czemu.
zawsze kurwa konczy sie tak samo.

xoxo cocco
  • awatar cocco ♥: @S. in Wonderland.: noo nawet za bardzo nie wiem jak moi rodzice to wytrzymaja haha.
  • awatar S. in Wonderland: widzę, że imprezowy tydzień masz : D wybrałabym się na jakąś ostrą imprezkę ; > ale się nie zapowiada. a edyp jest popierd*lony.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jeeeej jak ja kocham życie! <333

chociaz nie jest idealnie, nigdy nie jest, bo jestem za bardzo popierdolona, a wszyscy faceci sa jescze bardziej popierdoleni, ale i tak ich lubie bo bez nich byloby nudno. także ogolnie jest zajebiscie.

AHA, i jeszcze jedno, OD JUTRA OFICJALNIE PRZECHODZE NA DIETE!!! tym razem tak naprawde.

zrzuce pieprzone 3 kg i bd dobrze. i tak dziwie sie ze jak na takie ilosci slodyczy jakie codziennie wpierdalam mam nawet niezla figure (ahhhh geny) ^^
no, ale mogloby byc lepiej, wiec zejde do 50 (a jak dobrze pojdzie do 48?) i troche miesnie brzucha sobie wyrobie bo chce miec taki ladny jak kiedys. ale z a6w juz sie nie bd meczyc, tylko brzuszki itp. no i przestane tyle wpieprzac ;d

a wiec trzymajcie kciuki, bo ja jestem straszny len i pewnie po dwoch dniach stwierdze ze czekolada jest lepsza od chudego brzuszka, ale jak wiadomo NIE JEST. a wiec musze wytrwac

ps. aaaa, i jedziemy na openera w czerwcu! CAN'T WAIT !!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›